Hotel
Złożony z trzech jednopiętrowych budynków, nowy od ulicy, a starsze w kierunku morza. Przyda się odświeżenie.
Trzy posiłki.
W większości Czesi, Rosjanie i Polacy w różnym wieku.
Udostępniany miejscowym basen, okupywały go całe rodziny, też bar i leżaki.
Pokoje
2 i 3 osobowe pokoje, głośna klimatyzacja. Skromne wyposażenie, w TV dwa programy Disco Polo oraz program rosyjskojęzyczny. W łazience prysznic, umywalka i sedes, nie można wyrzucać tam papieru. Niedokładnie sprzątane pokoje i kiepski zapach w łazience. Na balkonie dwa plastikowe krzesła i stół.
Gastronomia
Trzy razy dziennie posiłki w postaci szwedzkiego stołu. Potrawy nie są opisywane. Można kroić nożem jajecznicę. Rano kawa i herbata z nie czyszczonego ekspresu, w butelkach mleko i napoje. W południe oraz wieczorem piwo, białe i czerwone wino. Zimne dania, szklanki, talerze i sztućce nie są domyte. Nie sprzątają stołów na bierząco. Między stolikami kilka kotów, które wskakują na stołu. Od 10 opcja all. Wszystko w niewielkich i giętych plastikowych kubkach.
Infrastruktura
Brak animacji dla dzieci. Płatne parasole na plaży 2 euro, ale nie chronią przed słońcem. Warto kupić kawę czy piwo i nie trzeba płacić za leżaki.
Położenie
Lokalizacja to duży plus, bezpośredni dostęp do morza, szeroka i piaszczysta plaża z basenem, między barem i budynkami. Wokół wiele zieleni.W pobliżu duży sklep, biuro turystyczne, wypożyczalnia samochodów. Kilka przystanków do centrum Heraklionu, można kupić bilet w markecie, taniej niż u kierowcy.
Ogólne wrażenia
Niekompetentny personel. Na stołówce jedna czy dwie osoby. Samemu trzeba odnosić brudne naczynia, szklanki i sztućce. Nie za dokładnie sprzątane pokoje. Pani Joanna z baru przy basenie życzliwa i zawsze z uśmiechem.
Dane wyjazdu
pokój standardowy, 1 tydzień, Itaka